A myślę że warto czasm czytać coś z czym się człowiek nie zgadza.
Niby tak, ale wiesz... W końcu jestem troszkę starszym czytelnikiem od tego, dla którego jest przeznaczona. Zobaczymy. Sporo lektur przede mną w kolejce, ale może...
Mnie świat Finansjery rozczarował. Po pierwsze nie śmieszył. Może ze 3 razy się uśmiechnąłem i raz zaśmiałem. Powtarzanie się motywów widać coraz wyraźniej. Mam wrażenie że Autor coraz mocniej wplata w książki swoje poglądy i robi to coraz mniej subtelnie. Te ekonomiczne też mi jakoś nie leżą. No i główny bohater irytuje ... gry
Hm, a ja lubię Moista i lubię o nim czytać. I właściwie uważam, że im nowsze powieści p. Pratchetta, tym lepsze, z paroma wyjątkami. Te o Rincewindzie w ogóle do mnie nie przemawiały, szybko się nudziłam. Moist jest ciekawym typkiem ^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum